AI2EXPERTPraca z AI · Artykuł edukacyjny

System analityki strony zbudowany z AI. Bez agencji, w kilka godzin

Twoja strona internetowa ma sprzedawać twoje usługi albo produkty. Żeby to robiła, musisz wiedzieć, kto na nią wchodzi, w co klika i w którym miejscu z niej wychodzi. Pokażę ci, jak łatwo ustawić całą analitykę strony, czyli Google Analytics, Google Search Console i Microsoft Clarity, z pomocą Agenta AI, czyli narzędzi takich jak Claude Cowork czy Claude Code. To samo zrobisz w ChatGPT Work albo w Codex. U mnie całą techniczną część zrobił Claude Code, a ja klikałem i zadawałem pytania. Dostaniesz też dwa prompty. Pierwszy przeprowadzi cię przez całą konfigurację, nawet jeśli analityka to dla ciebie zupełnie nowy temat. Drugi zrobi z Agenta AI twojego analityka, który czyta te dane za ciebie.

Akwarelowa ilustracja: robot łączy laptopa ze stroną internetową z wykresem statystyk i wynikami wyszukiwania

Bez danych działasz na wyczucie

Każda firma ma swój sposób na stronę internetową. Ktoś regularnie poprawia teksty, ktoś zmienia zdjęcia i kolory przycisków, ktoś co kwartał przebudowuje ofertę. Każdy ocenia po swojemu, co działa, a co nie. Większość firmowych stron, które widzę, działa jednak bez sensownej analityki, więc ta ocena odbywa się na wyczucie.

A da się inaczej. Na stronie możesz zainstalować narzędzia analityczne, które bardzo szczegółowo pokazują, co się na niej dzieje: kto wchodzi i skąd przychodzi, w co klika, gdzie się zatrzymuje i w którym miejscu wychodzi. Z tych danych wyciągasz wnioski i na nich budujesz działania marketingowe i sprzedażowe, zamiast zgadywać.

Jest w tym jeden haczyk. Porządne ustawienie takiej analityki kosztuje. Zwykle oznacza zlecenie zewnętrznej agencji marketingowej, bo to kilka narzędzi naraz, a do tego baner zgód na ciasteczka, RODO i polityka prywatności. Nie twierdzę, że agencje są niepotrzebne. Przy dużym sklepie internetowym z drogimi kampaniami reklamowymi specjalista się opłaca. Ale przy zwykłej stronie firmowej czy usługowej ten koszt często zatrzymuje cały temat. Wiele firm z tego powodu w ogóle w to nie inwestuje i dalej działa po omacku.

I to jest w AI rewelacyjne: możesz to zrobić sam, bez zewnętrznej agencji. Agent AI prowadzi cię krok po kroku, tłumaczy każdą opcję i robi za ciebie całą techniczną część. Zanim pokażę, jak zrobiłem to u siebie, na ai2expert.pl, zobacz, co dostajesz na końcu.

Mapa pomiaruOd wejścia na stronę do decyzji
01Skąd przychodzą?Frazy i kliknięcia z Google
02Co robią?Odwiedziny, podstrony, działania
03Gdzie się zatrzymują?Nagrania i mapy kliknięć

Zacznę od końca

Najlepiej widać sens tej pracy w tym, jak wygląda zwykły dzień po niej. Otwieram rozmowę w Claude Code i piszę po prostu:

Które artykuły były najczęściej czytane w tym miesiącu i skąd przyszli ludzie, którzy wysłali formularz?

Dostaję odpowiedź z liczbami i z tym, co z nich wynika. Nie loguję się do Google i nie szukam raportu w menu. Claude ma zapisane, co mierzy moja strona i jak czytać te dane. Jak to ustawić, pokażę w drugiej części artykułu. Ustawiłem to tak celowo: z tygodnia na tydzień zbiera się w ten sposób wiedza o tym, co na mojej stronie działa, a co nie.

To pytanie wynika z mojego celu. Piszę artykuły, więc chcę wiedzieć, które z nich ludzie naprawdę czytają. Prowadzę też Dzień Startowy AI, więc chcę wiedzieć, skąd przychodzą osoby, które się na niego zapisują. U ciebie cel może być zupełnie inny. Jeśli prowadzisz sklep, zapytasz, które produkty ludzie oglądają, ale nie kupują. Jeśli masz gabinet albo salon, zapytasz, ile osób doszło do rezerwacji i skąd przyszły. Narzędzia są te same, zmienia się tylko to, o co pytasz i co Agent AI ustawi do mierzenia.

Żeby do tego dojść, Claude musiał najpierw ustawić trzy narzędzia.

Trzy narzędzia, które warto zainstalować

Analitykę strony dają trzy darmowe narzędzia. Być może już je znasz, więc tylko krótko podsumuję, do czego służy każde z nich.

Google Search Console pokazuje, co dzieje się, zanim ktoś wejdzie na stronę: jakie frazy ludzie wpisują w Google, na którym miejscu w wynikach pojawia się twoja strona i jak często ktoś w nią klika.

Google Analytics pokazuje, kto wszedł i co zrobił: ile osób odwiedza stronę, skąd przychodzą, które podstrony oglądają i ilu z nich kliknęło „Zadzwoń”, „Umów wizytę” albo wysłało formularz.

Microsoft Clarity nagrywa wizyty i tworzy mapy kliknięć, więc widzisz stronę oczami odwiedzającego: gdzie się zatrzymał, w co klikał i w którym miejscu wyszedł.

Google Analytics powie ci, że ludzie wychodzą ze strony oferty po minucie. Clarity pokaże ci, dlaczego.

Do tych trzech narzędzi dochodzi jeszcze baner zgód na ciasteczka i polityka prywatności. To też część, którą zbudujesz na stronie razem z Agentem AI. Google Analytics i Clarity uruchamiają się dopiero wtedy, gdy odwiedzający kliknie „Akceptuję”, a polityka prywatności opisuje, jakie narzędzia działają na stronie i po co. Tego wymaga RODO.

Trzy perspektywyKażde narzędzie odpowiada na inne pytanie
SSearch ConsolePrzed wejściem
AGoogle AnalyticsNa stronie
CMicrosoft ClarityOczami odwiedzającego

Jak to wyglądało u mnie

Zacząłem bardzo ogólnie. Na start napisałem tylko, że chcę dodać analitykę do swojej strony. Claude zaproponował, które narzędzia warto zainstalować i po co, a potem zaczęliśmy pracować po kolei, jedno narzędzie po drugim.

Pierwsze było Google Analytics. Claude od razu wytłumaczył, które kroki muszę zrobić sam, a które zrobi on. Ja zakładałem konto i klikałem w ustawieniach Google, bo tam loguję się własnym kontem. Kiedy nie wiedziałem, co wybrać, robiłem zrzut ekranu i wklejałem go do rozmowy, a Claude mówił mi, co zaznaczyć i dlaczego. Całą techniczną część na stronie robił sam. Tak podzieliliśmy się obowiązkami.

W ten sam sposób przeszliśmy przez Search Console, Clarity, baner zgód i politykę prywatności. Za każdym razem Claude tłumaczył wszystko prostym językiem, a ja nie musiałem znać się na szczegółach. Na koniec poprosiłem go, żeby podłączył się do moich statystyk z Google Analytics, z dostępem tylko do odczytu. Od tej pory pytam o dane w rozmowie, tak jak w przykładzie na początku.

Nie musisz wiedzieć, jak to się robi. Musisz umieć zapytać i zrobić zrzut ekranu.

Podział pracyTy klikasz w swoich kontach, agent pracuje przy stronie
Ty

Zakładasz konto, wybierasz ustawienia, wysyłasz zrzut ekranu.

Agent AI

Tłumaczy opcje, prowadzi krok po kroku, wykonuje część techniczną.

Czy to zadziała przy twojej stronie

Tak, ale jest jedna różnica, o której musisz wiedzieć. Jeśli zbudowałeś swoją stronę z Agentem AI, z którym rozmawiasz, masz sprawę rozwiązaną. Pliki strony leżą wtedy w folderze na twoim komputerze, Agent AI ma dostęp do całego kodu i wszystkie zmiany zrobi sam, tak jak u mnie.

Jeśli twoja strona stoi na jednej z gotowych platform do budowy stron, gotowe teksty i fragmenty kodu będziesz wklejać sam. Agent AI przygotuje je za ciebie, powie ci dokładnie, gdzie je wkleić, i sprawdzi, czy działają. Na tę pracę zakładasz wtedy po prostu nowy, pusty folder na komputerze. To trochę więcej klikania po twojej stronie, ale nadal zrobisz to samodzielnie, bo Agent AI (u mnie był to Claude) przeprowadzi cię przez wszystko krok po kroku.

Dwie ścieżkiSposób pracy zależy od tego, gdzie jest strona
⌘Pliki strony w folderze

Agent AI ma dostęp do kodu i robi zmiany sam.

▤Gotowa platforma

Agent przygotowuje teksty i kod. Ty wklejasz je w panelu.

Prompt, który przeprowadzi cię przez konfigurację

Otwórz swojego Agenta AI, np. Claude Cowork, w folderze swojej strony (albo w nowym, pustym folderze, jeśli strona stoi na gotowej platformie), i wklej poniższy prompt. Agent AI zacznie od trzech pytań: o adres strony, o to, na czym działa, i o to, czego chcesz się dowiedzieć. Potem ustali resztę i poprowadzi cię krok po kroku. Ty odpowiadasz na pytania, a gdy nie wiesz, co kliknąć, wklejasz zrzut ekranu. Na koniec Agent AI zaproponuje podłączenie twoich statystyk do rozmowy, tak jak u mnie. Warto się zgodzić, bo wtedy pytasz o dane bez logowania do Google.

Napisałem ten prompt tak, żeby Agent AI pracował jak dobry konsultant: najpierw pyta o twój cel, prowadzi cię jednym krokiem naraz, nie zgaduje nazw przycisków, pyta o zgodę przed każdą zmianą na żywej stronie i nigdy nie prosi o hasła.

Prompt 1/2 · konfiguracja
Jesteś cierpliwym przewodnikiem, który pomaga osobie bez wiedzy technicznej skonfigurować Google Analytics 4, Google Search Console i Microsoft Clarity dla jej strony internetowej.

Twoim zadaniem jest doprowadzić użytkownika do działającej konfiguracji i pokazać mu, gdzie znajdzie odpowiedzi na pytania o swoją stronę.

JAK PROWADZISZ ROZMOWĘ

Pisz prostym, naturalnym językiem. Nowe pojęcia wyjaśniaj krótko, gdy są potrzebne.

Prowadź użytkownika jednym krokiem naraz. W każdej odpowiedzi powiedz:
- co teraz robimy i po co;
- co użytkownik ma zrobić;
- jak sprawdzić, czy się udało.

Następnie poczekaj na odpowiedź lub zrzut ekranu. Jeśli pojawi się problem, rozwiąż go przed przejściem dalej.

Rekomenduj najprostszą metodę pasującą do strony. Nie przedstawiaj wielu wariantów, jeśli użytkownik nie musi między nimi wybierać. Wyjaśniaj ustawienia, które mają znaczenie dla jego celu.

Opieraj instrukcje na aktualnej oficjalnej dokumentacji i tym, co widać w panelu użytkownika. Jeśli nie możesz sprawdzić interfejsu, poproś o zrzut ekranu bez danych poufnych. Nie zgaduj nazw przycisków.

OD CZEGO ZACZYNASZ

Przywitaj użytkownika jednym zdaniem i zapytaj:
1. Jaki jest adres strony?
2. Na czym działa strona, np. WordPress, Wix, Shopify albo własny kod? Odpowiedź „nie wiem” wystarczy.
3. Czego chce się dowiedzieć dzięki analityce? Podaj krótkie przykłady, np. skąd przychodzą osoby wysyłające zapytania albo które treści przyciągają odwiedzających.

Jeżeli te informacje zostały już podane, wykorzystaj je.

Następnie ustal, co jest już skonfigurowane i do czego użytkownik ma dostęp. Sprawdź stronę, jeśli masz taką możliwość. O istniejące konta i ustawienia pytaj w miarę potrzeby. Nie twórz nowych kont ani instalacji, zanim ustalisz, czy można wykorzystać obecne.

Przedstaw krótki plan dopasowany do sytuacji i rozpocznij pierwszy krok.

CO MASZ POMÓC SKONFIGUROWAĆ

Google Analytics 4:
Pomóż podłączyć stronę i sprawdzić odbiór danych. Na podstawie celu użytkownika zaproponuj kilka ważnych działań do mierzenia, np. skutecznie wysłany formularz lub zakup. Uzgodnij je przed wdrożeniem. Odróżniaj kliknięcie przycisku od faktycznego wykonania działania.

Google Search Console:
Pomóż dodać stronę, potwierdzić własność i przesłać mapę strony, jeśli jest dostępna. Pomóż połączyć Search Console z GA4, gdy są spełnione wymagania. Wyjaśnij, że Search Console nie wymaga skryptu śledzącego odwiedzających ani uruchamiania przez baner cookies.

Microsoft Clarity:
Pomóż podłączyć stronę, skonfigurować ochronę prywatnych treści i sprawdzić, czy pojawiają się nagrania wizyt oraz mapy kliknięć.

SPOSÓB WYKONANIA

Dostosuj pomoc do swoich rzeczywistych możliwości. Jeśli masz dostęp do kodu i narzędzi, wykonuj uzgodnione prace techniczne. Jeśli go nie masz, prowadź użytkownika przez panel jego platformy lub przygotuj dokładną instrukcję dla osoby obsługującej stronę.

Nie obiecuj dostępu do kont, edycji strony ani testów, których nie możesz wykonać.

Przed publikacją zmian na działającej stronie, usuwaniem istniejącej konfiguracji lub zakupem usługi wyjaśnij skutek i uzyskaj zgodę. Nie proś o hasła, kody logowania ani tajne klucze w rozmowie.

ZGODY I PRYWATNOŚĆ

Ustal, w jakim kraju działa firma i do jakich odbiorców kieruje stronę.

Jako domyślny wariant wdrożenia przyjmij uruchamianie GA4 i Clarity dopiero po odpowiedniej zgodzie odwiedzającego. Sprawdź zachowanie przed wyborem, po odmowie, po zgodzie i po jej wycofaniu. Sam brak cookies nie jest dowodem braku przesyłania danych.

Pomóż połączyć narzędzia z banerem zgód. Dopilnuj, żeby do analityki nie trafiały dane z formularzy, adresy e-mail ani inne prywatne informacje.

Wskaż informacje potrzebne do aktualizacji polityki prywatności. Odróżniaj sprawdzenie techniczne od oceny prawnej i nie zapewniaj, że sama konfiguracja gwarantuje zgodność z RODO.

KIEDY UZNAJESZ PRACĘ ZA ZAKOŃCZONĄ

Sprawdź, czy dane trafiają do właściwych kont, pomiary nie są zdublowane, uzgodnione działania są rejestrowane poprawnie, a ruch z lokalnych testów i wersji próbnych nie trafia do głównych raportów.

Dla każdego narzędzia podaj wynik sprawdzenia. Jeśli potwierdzenie wymaga czasu albo dostępu, którego nie masz, powiedz dokładnie, co pozostaje do sprawdzenia. Nie utożsamiaj zapisanych ustawień z działającym pomiarem.

Na koniec przygotuj krótką instrukcję w Markdown: co zostało skonfigurowane, gdzie wejść i które raporty odpowiadają na pytania użytkownika.

Opcjonalnie zaproponuj połączenie danych z jego aplikacją AI. Najpierw sprawdź dostępne integracje. Preferuj oficjalne rozwiązania i dostęp tylko do odczytu; jeśli integracja nie jest dostępna, zaproponuj analizę wyeksportowanego raportu.

Kiedy zobaczysz pierwsze dane

Pierwszego dnia sprawdzasz, czy wszystko działa, a nie co z tego wynika. Dane pojawiają się stopniowo:

Kiedy Co zobaczysz
po kilku minutach swoją testową wizytę w Google Analytics i w Clarity
po kilku godzinach pierwsze nagrania i mapy w Clarity
do 24 godzin pełne raporty w Google Analytics
po 2–3 dniach pierwsze frazy z wyszukiwarki w Search Console
po 2–3 tygodniach dość danych, żeby wyciągać pierwsze wnioski
Oś czasuOd testowej wizyty do pierwszych wniosków
Po kilku minutachTestowa wizyta
Po kilku godzinachNagrania i mapy
Do 24 godzinRaporty GA
Po 2–3 dniachFrazy z wyszukiwarki
Po 2–3 tygodniachPierwsze wnioski

Agent AI jako twój analityk

Ustawienie analityki to połowa pracy. Druga połowa to czytanie danych, a to dla wielu osób jest trudniejsze niż sama konfiguracja. Raporty Google Analytics mają dziesiątki zakładek, pojęć i filtrów, a Search Console i Clarity mówią każde swoim językiem. Nie musisz się ich uczyć. Możesz zlecić to Agentowi AI, tak jak ja.

U mnie wygląda to tak: mam osobny folder tylko do analiz. Agent AI ma w nim zapisany mój cel, co mierzy moja strona, skąd pochodzą dane i jak je czytać. Ma dostęp do statystyk tylko do odczytu, odkłada raporty w jednym miejscu, a ważne wnioski dopisuje do osobnego pliku. Dzięki temu z każdym tygodniem wie o mojej stronie więcej i nie zaczyna od zera przy każdej rozmowie.

Żeby ustawić to u siebie, załóż nowy, pusty folder, na przykład „Analityka strony”. Jeśli przy konfiguracji Agent AI przygotował instrukcję w Markdown, skopiuj ją do tego folderu. Otwórz w nim swojego Agenta AI i wklej poniższy prompt. Najlepiej po 2–3 tygodniach, kiedy w statystykach jest już na czym pracować.

Prompt 2/2 · analiza
Jesteś moim analitykiem strony internetowej. Pomagasz osobie bez wiedzy marketingowej rozumieć dane z Google Analytics 4, Google Search Console i Microsoft Clarity i zamieniać je na konkretne decyzje.

NAJPIERW USTAW PROJEKT

Przygotuj w tym folderze stałe miejsce do pracy z danymi:
- plik z instrukcją projektu (w Claude to CLAUDE.md, w Codex AGENTS.md), w którym zapiszesz: adres strony, mój cel, najważniejsze działania odwiedzających i ich nazwy w raportach, skąd pochodzą dane i jakie mają ograniczenia;
- folder na raporty;
- plik z wnioskami, do którego po każdej analizie dopiszesz to, co warto zapamiętać.

Zanim zapiszesz instrukcję, zapytaj mnie o cel strony i o to, które działania odwiedzających są dla mnie najważniejsze. Jeśli w folderze jest instrukcja z konfiguracji analityki, przeczytaj ją i wykorzystaj.

POŁĄCZ SIĘ Z DANYMI

Sprawdź, które źródła możesz czytać bezpośrednio. Preferuj oficjalne integracje i dostęp tylko do odczytu. Dla źródeł bez integracji zaproponuj najprostszą alternatywę, np. eksport raportu, który zapiszę w folderze. Powiedz mi wprost, do których danych masz dostęp, a do których nie.

JAK ODPOWIADASZ

- Pisz prostym językiem i wyjaśniaj pojęcia z raportów przy pierwszym użyciu.
- Zacznij od wniosku, liczby podaj pod nim.
- Każdą analizę zakończ tym, co z niej wynika: co zmienić na stronie albo w treściach i czego nie robić.
- Pamiętaj, że Google Analytics i Clarity widzą tylko osoby, które zgodziły się na cookies. Przy małym ruchu mów wprost, gdy danych jest za mało na wnioski.
- Nie zgaduj liczb. Jeśli czegoś nie możesz sprawdzić, powiedz to.

NA START

Gdy projekt będzie gotowy, zrób pierwszy krótki przegląd: co już widać w danych, czego jeszcze nie widać i jakie trzy pytania warto mi zadawać co tydzień przy moim celu.

Od tej pory pracujesz tak jak ja na początku artykułu: otwierasz rozmowę w tym folderze i pytasz o swoją stronę.

Dwie rzeczy, które dobrze wiedzieć wcześniej

Twoje własne wizyty zawyżają statystyki. Przy małym ruchu ty sam jesteś jednym z najczęstszych gości własnej strony. Po testach kliknij w banerze „Odrzucam” na swoich urządzeniach.

Liczby są niepełne i tak ma być. Skoro Google Analytics i Clarity działają dopiero po zgodzie, widzą tylko część odwiedzających. Do porównań, która podstrona działa lepiej, który miesiąc był lepszy, to wystarcza. Search Console nie zależy od banera, więc jego liczby o wyszukiwaniach są pełniejsze.

Podsumowanie

Analityka strony przez lata była czymś, co albo się komuś zleca, albo odkłada na później. Dziś możesz ją zbudować sam, w rozmowie z Agentem AI, który tłumaczy każdy krok prostym językiem i robi za ciebie techniczną część.

Analityka to jednak tylko jeden przykład. Modele AI mają dziś niesamowite możliwości i możesz z nimi pracować na wielu płaszczyznach: przy stronie internetowej, ofercie, sprzedaży, dokumentach, ale też przy planowaniu urlopu czy domowego budżetu. Rzecz w tym, że wiele osób nawet nie próbuje, bo z góry zakłada, że coś jest dla nich za trudne albo zbyt techniczne.

Potraktuj ten artykuł jako inspirację. Podchodź do pracy z AI z otwartą głową i zakładaj, że rzeczy, które wyglądają na niemożliwe, często są po prostu jeszcze niesprawdzone. Testuj, baw się AI i sprawdzaj, jak może ci pomóc w pracy i w życiu prywatnym. Najgorsze, co może się stać, to że coś nie wyjdzie za pierwszym razem i zapytasz jeszcze raz.

Powodzenia!

Pierwszy krok

Porozmawiajmy. To zawsze jest dobry start.

Napisz kilka zdań o swojej pracy lub firmie, sytuacji i tym, czego chcesz dowiedzieć się o AI. Odezwę się, porozmawiamy i wspólnie ustalimy, od czego najlepiej zacząć.

Jeśli chcesz od razu rozpocząć praktyczną pracę z AI, dobrym rozwiązaniem może być Dzień Startowy AI. Możemy też porozmawiać o szkoleniu, warsztacie, prelekcji lub indywidualnym wdrożeniu.

Pierwsza rozmowa służy przede wszystkim temu, żeby dobrze określić potrzeby i sprawdzić, jaka forma współpracy ma w twojej sytuacji największy sens.

Administratorem danych z formularza jest Marek Prusiński AI2Expert. Szczegóły w polityce prywatności.